Dziś był taki piękny słoneczny dzień, że aż szkoda było spędzić go w pracowni. A , że tworzyć na szydełku można wszędzie, to spakowałam potrzebne materiały, koce, napoje, słodkości i wyruszyłyśmy na warsztaty w plener naszego ogrodu…

To był cudowny dzień pełen słońca , wrażeń, emocji i sporego wysiłku … Tak , tak… przy wykonaniu koszyczka na szydełku z grubego sznurka potrzebna jest duuuuża siła w rękach… Ale dziewczynki dzielnie zmierzyły się z tym szydełkiem kilka nawet zostało połamane 😉

Miałyśmy też super niespodziankę na lunch w postaci pizzy z restauracji „Mozajkowy Piec”. Serdecznie dziękujemy właścicielom … a młodym pannom bardzo smakowała, no oczywiście mi również 🙂 Zapraszam do galerii zdjęć , bo warto 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *